
Żebyście wiedzieli jaki fajny sen miałam :D
A, no tak, faktycznie ;p Przecież mogę Wam opowiedzieć,to się dowiecie :)
Otóż byłam producentem polskiej wersji Mam Talent :)
To był jeden z kastingów, bo było pełno zdenerwowanych ludzi,ćwiczących i rozgrzewających się na korytarzach :)
Jedno było tylko dziwne,że część materiału leciało na żywo. No i niestety pewien wywiad/ ciągnięcie wątku przez Kubę Wojewódzkiego nie dostało puszczone na wizji, bo ktoś przełączył kamerę na pozostałych prowadzących (choć w sumie to nie mogli być oni, tylko bardziej tacy prowadzący z dzień dobry tvn :) No i Kuba się wkurzył,że operatorzy sobie w kulki lecą. No ale potem udało się znaleźć tą rozmowę i była puszczona chwilę później :) I generalnie nie jest takim gwiazdorem jak widać w tv, tylko fajnym facetem z którym można pogadać :) (ups, nie mogę może psuć jego reputacji :) Także ciiiicho :)

Chodziłam sobie po studiu, oglądając przygotowania tych zwariowanych ludzi,którzy chcieli się do programu dostać :) niektórzy nawet wiedzieli,że jestem producentem i zagadywali do mnie :)
No,ale zgadnijcie kogo spotkałam :D
Patryka A. xD Był z 2 kolegami przebrani za roboty :) ale nie dowiedziałam się w końcu co mieli robić na scenie,bo budzik zadzwonił ;/
Najśmieszniejsze było to,że występowali po chłopaku, który był przebrany w strój karalucha i śpiewał :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz