środa, 4 maja 2011

Antonio Banderas - Cancion del Mariachi


No :)
To u mnie od czw niewiele się zmieniło
:)
W sumie nie wiem czy to dobrze, czy źle :)

Troszkę chora bylam, ale nie tak bardzo jakby się mogło wydawać :)
Na szczescie babcia wpadla na swoim turbo rowerze i mi miodek z kwiatow bzu przywiozla, ktory mnie od razu na nogi postawił :)

Oprocz tego w glowie mi tylko matma i matma :)

Ciekawe co tam jutro wymodzę ;p

Trzeba sie wyspac,wiec lece już :)

YCD obejrzane, wiec mozna odchaczyc ;p

A tak, to czas jakos leci,
maj, a na południu polski śnieg leży ;p
u nas tez temp.minusowa w nocy,
a w akademiku w Sopocie nie grzeją :)

3 mam kciuki za wszyskich tamtejszych studentow, szczegolnie tych, co maja rozszczelnione juz okna :)


Zdjecie własnością Piotra Idema :)



3H Popisała się błyskotliwością ! :)
świetny prezent dla Tulina :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz