
Mam chwilkę :)
To czemużby tutaj czegoś dzisiaj nie napisać :)
W sumie takich chwilek to miałam dzisiaj dużo :p żeby nie powiedzieć,że cały dzień :)
Tak, tak, wiem co sobie teraz myslicie...
"Jak ona mogla sie obijac cala niedziele?"
Odpowiedz jest prosta,ale i troche wkurzajaca ;p
"Po prostu :)"
Allleee don't worry jeszcze sie to na mnie obije :)
przyjdą koła i będzie się żałowało,że tak czas,przez palce przeleciał :)
Dzisiaj w pewnym programie telewizyjnym o śpiewaniu była tematyka piosenek miłosnych, to ja sobie pozwolę też jakąś na tytuł dać :)
W sumie,to zawsze dopiero,po napisaniu posta szukam zdjęć i tytułu i nigdy nie wiem na co trafię :)
(Zapewne ta informacja nie jest Wam do niczego potrzebna,ale jakoś tak mi sie powiedziało.wzglęgnie napisało, i już nie mam ochoty tego kreślić ;p )
Dobra :) dzisiaj nie bedzie piosenki, ale będzie Charlie :)
http://www.youtube.com/watch?v=GOeaZQ29W9Q
Czyż on nie jest cudowny ? :) <3
Jego szczerość, niezależność i poczucie humoru (z wyglądu też mi się podoba,choć nie na tym video ;p ) jest powalające :)
To jest mój przyszły mąż,o ile znajdę go w tym Londynie :)
Haha :) wiec w sumie w temacie sie zgadza :)
milośc
love
amor
:)
czym że byłby ten świat,bez odrobiny szaleństwa?
pozostawiam Was z tym pytaniem :)
Aou revou a :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz