piątek, 10 września 2010

LoVe PariS


przerywamy na moment opowiesc,choc jej dalsza czesc jest znana autorce, aby nadac cudowny komunikat :)

Jade do Paryza na tydzien! :) Tzn w samym miescie bede 5 dni :) ale to i tak duzo wg mnie :)

Jak wroce koniecznie wam napisze,czy to rzeczywiscie miasto milosci i marzen, o niesamowitym klimacie :)

Co tam jeszcze u mnie ?
Hmmm bede chciala jechac na domki z klasa :)
tzn z jej 2 polowa ;p

mam nadzieje ze sie uda :)

bylam tez na spacerze w Matemblewie. Pogoda wyjatkowo dopisala :) nie padalo a nawet bylo cieplo :)

Mam nadzieje,ze Dominice uda sie dostac do konkursu :)
3 mam kciuki za nia! ;*

Wiem,jak jej na tym zalerzy i wiem ze zasluzyla :)

Ciekawe jakie beda wyniki odwolan :)
na PG oczywiscie ;p

spotkanie UG wlasnie trwa.ale oczywiscie ja :) nie moglam tam pojechac :)

w ogole juz 10 dni nie siedzialam za kółkiem - o ile raz u Deca mozna nazwac jazda ;p
cale 3 minuty ;p


Aaaa :)

bylabym zapomniala :) bylo spotkanie z ACh :)

Bylo bardzo milo.
poszlismy do GB :)
Piti,Edzia,Madzia,Doris, Poziom, Wolczi
- tak :) cala 7 :) nas byla :)


ide spac,zeby sie wyspac przed wyjazdem, lecz wydaje mi sie,ze pewna rozmowa i tak sprawi,ze szybko nie zasne ;/

see ya ;*

wtorek, 7 września 2010

Story

Witam serdecznie w kolejnym odcinku z serii: "Moje sny jako filmy"

W dzisiejszej odslonie istoria mlodych ludzi, ktorych rodzinne konflikty zmuszaja do odkrycia wlasnego, nowego "ja".

ale zacznijmy od poczatku :)

Rodzina Chaillot coraz szybciej sie bogaci. jej rodzice wchodza do smietanki towarzyskiej paryza,co niesie za soba wiele nowych mozliwosci ale takze i obowiazkow.
Pan i Pani Chaillot dostaja zaproszenie na wieczor towarzyski, lecz musza ze soba zabrac swoje latorosle - 19nasto ltenia córke A. i 20letniego syna K. ktorzy robia to niechetnie.

Na spotkaniu A.jak zawsze sie nudzi. Nie lubi tych wypucowanych ludzi ze sztucznymi usmiechami. Biel ich zebow, jakze kosztowna i wymagajaca wielu godzin pracy dentystow, przywodzi na mysl zabijanie bialych niedzwiedzi,aby mogli sobie kupic ich futro i obnosic sie nim na nastepnym balu.
Majac juz dosc wychodzi sie przewietrzyc. Na parkingu same luksusowe samochody wypucowane i pachnace drzewem sosnowym. Lecz tuz za nim dostrzega maly mostek z mala rzeczka. Rusza wiec przed siebie.

Wtem zza rogu wypada pomarańczowy BMW ze zdjetym dachem,a w nim jakis mlody wariat. prawie zachaczajac o A.parkuje z rozmachem tuz przy niej. Zlosc jaka zebrala sie w A.nie moze zostac wyladowana,bo jak tylko drzwi sie otwieraja pijany kierowca traci przytomnosc i pada na ziemie tuz przed nia.

I co ona ma zrobic? Na parkingu nikogo, za chwile pewnie przyjada paparazzi,a nikomu nie zyczy spotkania z nimi,nawet jezeli sam sobie piwa nawazyl.

Na szczescie do lazienek nie bylo tak daleko. z pewna zawzietoscia wsadzila go pod prysznic (jak dobrze,ze dzisiejsze lazienki dla gosci maja takie dodatki) i puscila zimna wode. Dopiero teraz miala czas by sie mu przyjrzeć. Byl mlody. Mial zaledwie 2 lata wiecej od niej. Ubrany oczywiscie w najlepsze ciuchy,prosto z jednego z tych sklepów na main street. Ona tez lubila sie dobrze ubrac,lecz jej skormnosc i poczucie gustu zawsze nadawaly jej wygladowi klase. Mama zawsze zastanawiala sie jak z niczego mozna zrobic tak piekne kreacje.
Gdy zauwazyla,ze facet odzyskuje przytomnosc stwierdzila ze juz sobie sam poradzi i wyszla.

Gdy wrocila na sale nikt nawet nie zauwazyl jej znikniecia. Rodzice jak zawsze byli zajeci rozmowa, a brat ... brat zabawial rozmowa ladna dziewczyne w kremowej sukience, ktora wczesniej tutaj nie widziala. Byla bardzo ladna, Pewnie dopiero co skonczyla pelnoletnosc. Rozgladala sie zaciekawionymi oczami po sali, chcac zapamietac jak najwiecej szczegółów .

Nie miala wiecej czasu do namyslu, gdyz podano kolacje. Gdy juz wszyscy usiedli do stolu pozostalo jedno wolne miejsce przy panstwu BourBon. To pewnie dla tego spóźnialskiego, ktory pewnie jeszcze lezy w lazience.
Dopiero teraz widac bylo ze wsrod gosci byly dwie mlode osoby ktorych nie znala wczesniej. Córka Pani Madeleine takze miala ok.21 lat,ale jak widac choc nie lubila tych spotkan tak samo jak A udalo jej sie jakos przekonac rodzicow i nie przychodzic na nie.

Syna panstwa Orsay widziala moze raz. Studiowal razem z K. lecz chlopacy nie przepadali za soba. Czy jej sie zdawalo,czy raz po raz Michael zerkal na Isabelle , a ona na niego ?!

Kolacja byla jak zawsze smaczna i przygotowana na wiekszą liczbe osob. Wszystkie panie dbajac o linie lednie co posmakowaly tych przysmakow. Na szczescie Alice nie musiala dbac o linie. Jej organizm sam to robil.

Gdy juz przeszli z powrotem do sali balowej rozpętała sie klotnia. Dwa wrogie obozy doroslych klocily sie przy przeciwleglej scianie. Sluzba od razu gdzies sie pochowala.

piątek, 3 września 2010

Cytaty


Kiedy piszę do Ciebie, tzn, że tęsknie za Tobą, a kiedy nie piszę, tzn, że chcę abyś to Ty tęsknił za mną

Opowiedzialabym ci całe moje nudne zycie, a Ciebie nie stać nawet na ' cześć ', gdy mijamy się na ulicy.

Jesteś architektem moich snów, projektantem uśmiechu, wynalazcą szczęścia.

Ubieram się w zmysłowość Twoich najdelikatniejszych pocałunków.

Ooo, czyżbym niechcący wdepnęła w twoje biedne, maleńkie, pokaleczone ego?



chcialam to tutaj wstawic zeby nie zgubic takich ladnych mysli co w internecie znalazlam ;)