
Kiedy piszę do Ciebie, tzn, że tęsknie za Tobą, a kiedy nie piszę, tzn, że chcę abyś to Ty tęsknił za mną
Opowiedzialabym ci całe moje nudne zycie, a Ciebie nie stać nawet na ' cześć ', gdy mijamy się na ulicy.
Jesteś architektem moich snów, projektantem uśmiechu, wynalazcą szczęścia.
Ubieram się w zmysłowość Twoich najdelikatniejszych pocałunków.
Ooo, czyżbym niechcący wdepnęła w twoje biedne, maleńkie, pokaleczone ego?
chcialam to tutaj wstawic zeby nie zgubic takich ladnych mysli co w internecie znalazlam ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz