wtorek, 30 listopada 2010

Czapla,zebra, żółw i kogut! czyli cały zespół Jogurt!


Jej wlasnie!
Juz nowy miesiac sie zaczyna za chwile
a ja nadal nic sobie z tego nie robie

a czlowiek juz starszy jest
i w ogole wrozby andrzejkowe :) powinny byc wczoraj ale moge sprobowac dzisiaj ;d

nie no ;p i tak w mnie nie wierze ;p

hmmm

jutro zapracowany dzien :) to moze naprawde sie wybiore spac


wczoraj Groszek mial pewne usterki ze sprzeglem,ale juz wszystko ok
Przemek sprzedaje i kupuje inne narty
a Andzia jakos sobie rade daje :)

15.12 idziemy na Spamalot :) bedzie fajnie :)

a jutro zumba :)

i w ogole w weekend byly warsztaty z tworczego myslenia - mam nadzieje ze o nich napisalam ostatnio ;p
bylo bardzo fajnie

Tell me how many frogs do I have to kiss, before I find my prince...


13.11.2010 narodził się Adaś :)
Synek Pani Pauliny :)

Jaki slodziak z niego! :)

To taka miła wiadomość w porównaniu z wczorajszym wieczorem ;) gdy ryczalam jak bobr.
Ja wiem,ze nie powinnam sie tak nakrecac,ale to,co rodzice sa w stanie dzieciom wyrzadzic jest niewiarygodne i straszne ;/

Ok ale jakos chyba jeszcze nie mam sily zeby o tym opowiadac

i w ogole musze popracowac nad soba

chwilowo ide spac :) ciekawe co mi sie przysni :)

Na basenie bylo spoko :)

Szarmancki gest Muńka tez byl bardzo mily jak rowniez i zaskakujacy :)
zakrecona i zauroczona Mary
idzie spac

PS Zeby nie bylo niejasnosci,ja mam juz kilku princów na oku ;p

piątek, 26 listopada 2010

Christina Aguilera-Have yourself a merry little Christmas


Jutro ide na warsztaty z Tworczego myslenia :) Mam nadzieje ze bedzie Krejzolka :) bo mail do niej tez byl wysylany.
Jako ze bedzie Stasiu,to wlasnie wolalabym zeby bylo jeszcze kilka osob znajomych ...

Co jeszcze

Przyznaje sie,ze nadal nie wyslalam maila do panstwa z wyjazdu do Paryza ;/ Nie wiem jakos wczesniej zapomnialam,a teraz sie wstydze ;/

W kinach HP juz od tygodnia,a ja nadal nie wiem z kim pojde i kiedy ;/
Sprawa fryzjera juz tez chyba przedawniona

Kaloszy krotkich znalezc nie moge ;/

Wciąż czuję czegos mi brakuje ... ;) I chyba trace wiare we wlasne mozliwosci ;/
Moglby sie juz ktos na mojej drodze znalezc ;/ a nie ;/

Najfajniej by bylo jakby taki polski odpowiednik Charliegoissocoollike istnial :)

Pomażyć można ;p

Ok lece sie kapac :)

i do uslyszenia :)

Kto wie,moze moje nastepne posty,beda bardziej skomplikowane do zrozumienia,jak ten poprzedni xD tj tez dwa dalej ;p bo poprzedni napisalam przed chwila ;p

Bierzące sprawy :)



No dobra :)
najpierw taki szybki skrot wszystkiego co sie ostatnio dzialo i co oczywiscie pamietam ;p bo jakos bez terminarza mi nie idzie ;p

Wczoraj bylam na otrzesinach :) W Hollywood :) w Sopocie :) Bardzo fajnie tam jest,i przestronnie bo u gory jest zrobiony balkon,norlamnie z dawnych siedzen - bo to wszystko jest w tym starym sopockim kinie ;) Poznalam 3 dziewczyny z grupy 162 : Anie i dwie Marty :)
Potem przyszla eszta moich znajomych z grupy i sie swietnie bawilam :) Maciej i Przemek sa tak zabawni jak tancza :) Tomek swietnie hip hop tanczy tzn nie jakos super mega,ale fajnie i na pewno inni tak nie potrafia,choc jakos speszony byl i sie wstydzil do konca pokazac co potrafi - przynajmniej tak mi sie wydawalo ;)
Byl tez Krzysiu i Rudy i Patryk i Borowa i Nowak xD ;/ i Sandra i Iga :) i Asia :) i nie wiem jak oni tzn.wydaje mi sie ze wiem, podobalo mi sie strasznie :)
Na drugi raz wychodze i wracam z nimi taksowka :) bo przeciez tez sa z Zaspy :)

Ok to pierwsza rzecz :)
druga taka , ze zblizaja sie swieta i musze pomyslec nad prezentem dla rodziny - dla rodzicow zgralabym im slub na DVD :) dla piotrka nie mam pojecia co kupic no i nie wiem,chcialam zrobic babci prezent i wszystkie zdjecia do albumu powklejac,ale nie sa chronologicznie zrobione i nie wiem czy mama da rade mi z tym pomoc
Patrycji i Marcie chyba nic nie kupie,chociaz moze pomysle i cos wymysle :)

Co tam jeszcze :)
dostalam 4,5 z kolokwium z matmy :) i zaliczylam zaliczenie z infy :)


Musze zrobic z Edzia prezentacje na makroekonomie dla mojego ulubionego wykladowcy ... ale damy rade! :) tylko musze spie spiac :)
lyzwy w niedziele na 16:30 mam nadzieje ze nie zapomne ;) i ze Krejzolka pojdzie ze mna :)

Piotrek juz sie chyba wykapal,wiec moge isc myc moja super papierosami pachnaca glowe ;/ - chociaz i tak mniej smierdzi niz zawsze po imprezie ;)

Szatniaz zgubil mi jedna plakietke z Narracji

A wlasnie! Super jest ten festiwal :)
I moze w przyszlym roku sie zapisze jako wolontariusz :)

Dzisiaj Lady Gaga gra w Ergo arenie :)

Zaczelam wysylac wiecej pocztowek :) w postcrossingu :)

No coz okazalo sie ze Piter dopiero teraz wszedl do lazienki ;/


W sumie a pro po,to chyba danie prezentu Wardowskiemu znowu sie nie uda ;/ bo o ile my mozemy sie spotkac na kreglach to mu nie pasuje ;/

w ogole myslalam ze zrobimy sobie takie prawdziwe andrzejki ;/ no ale coz ;/

w ogole boje sie jak bedzie wygladal sylwek ;/ tez jak na razie nie zapowiada sie kolorowo ;/



tak,i bylam na 65 leciu topci :) w sumie wystepy fajnie zrobili :) taki przekroj piosenek od lat 50 do XXI wieku :)
szkoda tylko ze nie udalo sie pogadac z ACh ;/

15.12 idziemy do teatru na Spamalota :)

piątek, 19 listopada 2010

czwartek, 11 listopada 2010

Hollywood star





Witam
wiem

dawno mnie tu nie było. Ale postanowilam ze sie to zmieni ;)
oczywiscie wiem,po raz ktory to juz pisze
i wiem takze ze coraz blizej do konca roku,wiec w sumie moglabym sobie jednak z tym poradzic i dokonczyc to,co zaczelam w styczniu.

Swiat jest dziwny. I wiem to na pewno. Tak samo jak chlowiek jest dziwny. Jego dusza,cialo i wszystko inne - o ile cos jeszcze jest. Ale dobra moze jednak nie robmy tutaj znowu kolejnego nudnego wykladu. A to wszystko przez ...
w sumie nie wiem przez co,ale jak slucham spojnej muzyki to zawsze jakos tak mnie do wynurzen pcha.

wiec ta mala pchla co sie zowie nie wiem jeszcze jak
skakala sobie dzisiaj wzdluz jeziora. i tak sobie skaczac znalazla jaskinie. bylo w niej tak zimno lecz zarazem i pieknie,bo wreszcie tam znalazla spokoj ktorego nikt i nic nie macilo. poczula ze jest to dla niej miejsce. moglaby tutaj zostac na zawsze i spokojnie sobie egzystowac,
ale nie
postanowila jak najszybciej wyjsc z tamtad bo nie mozna tak. nie mozna isc na skroty. nie mozna isc na latwizne.
trzeba sie zmierzyc ze swiatem.
oko w oko
zab za zab ;)

z zebami to tez mam historie :) snia mi sie ostatnio . I wypadaja xD
Wiec mala szczerbata dziewczynka miala kotka.
kuleczke.

kuleczkę przez którą przesiąkają wszystkie inne kuleczki (czyli wszyscy inni ludzie i istoty)
i kiedy przestajemy ogarniac co jest rownowaga dla naszej kuleczki bedac jednoczesnie rownowaga dla tych innych kuleczek
to wtedy dostrzegamy problemy.

- Ale problemy mozna sobie takze stworzyc Kubusiu - powiedzial prosiaczek
- Masz racje - przyznal Puchatek - dlatego w zyciu chodzi o to by byc troche niemozliwym.

Czerwony samochodzik z choinka na dachu zmieszal sie bardzo malo z tego rozumiejac i pojechal dalej,szukac swoich swiat...