
Witam
wiem
dawno mnie tu nie było. Ale postanowilam ze sie to zmieni ;)
oczywiscie wiem,po raz ktory to juz pisze
i wiem takze ze coraz blizej do konca roku,wiec w sumie moglabym sobie jednak z tym poradzic i dokonczyc to,co zaczelam w styczniu.
Swiat jest dziwny. I wiem to na pewno. Tak samo jak chlowiek jest dziwny. Jego dusza,cialo i wszystko inne - o ile cos jeszcze jest. Ale dobra moze jednak nie robmy tutaj znowu kolejnego nudnego wykladu. A to wszystko przez ...
w sumie nie wiem przez co,ale jak slucham spojnej muzyki to zawsze jakos tak mnie do wynurzen pcha.
wiec ta mala pchla co sie zowie nie wiem jeszcze jak
skakala sobie dzisiaj wzdluz jeziora. i tak sobie skaczac znalazla jaskinie. bylo w niej tak zimno lecz zarazem i pieknie,bo wreszcie tam znalazla spokoj ktorego nikt i nic nie macilo. poczula ze jest to dla niej miejsce. moglaby tutaj zostac na zawsze i spokojnie sobie egzystowac,
ale nie
postanowila jak najszybciej wyjsc z tamtad bo nie mozna tak. nie mozna isc na skroty. nie mozna isc na latwizne.
trzeba sie zmierzyc ze swiatem.
oko w oko
zab za zab ;)
z zebami to tez mam historie :) snia mi sie ostatnio . I wypadaja xD
Wiec mala szczerbata dziewczynka miala kotka.
kuleczke.
kuleczkę przez którą przesiąkają wszystkie inne kuleczki (czyli wszyscy inni ludzie i istoty)
i kiedy przestajemy ogarniac co jest rownowaga dla naszej kuleczki bedac jednoczesnie rownowaga dla tych innych kuleczek
to wtedy dostrzegamy problemy.
- Ale problemy mozna sobie takze stworzyc Kubusiu - powiedzial prosiaczek
- Masz racje - przyznal Puchatek - dlatego w zyciu chodzi o to by byc troche niemozliwym.
Czerwony samochodzik z choinka na dachu zmieszal sie bardzo malo z tego rozumiejac i pojechal dalej,szukac swoich swiat...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz