Z przyjemnością wyszłabym z Tobą. Wystarczy, żebyś zamiast pytania `to gdzie idziemy?`, powiedział `piątek, 20.00, kino, Ty i ja. Co ty na to, Mała?`
Czyż tak właśnie nie jest drogie Panie ? :)
No cóż :) wracam do życia :)
Przynajmniej częściowo :D
Matma już za mną :) W sumie to jednak nie był mój rok ;p przynajmniej nie z matmą :P
Oczywiście miałam takie szczęście,że siedziałam w pierwszym rzędzie po środku vis a vi egzaminatorów i jeszcze P.Kardasińska mnie poprosiła o pójście z nią po arkusze oraz o przeliczenie ich na koniec :)
Piękna pogoda już się zrobiła, ale słuchajcie o 12 padał GRAD! :o
Naprawdę :)
Przecież na południu śnieg, to i u nas anomalia pogodowe.
Całe szczęście, że jak szłam z Dominiką to nie padało :)
No dobra :) ide się dalej lenić :)
Buziaki!
See ya :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz