poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Elisa - "Eppure Sentire (Un senso di te)"

Hej hej :)

Tak,wiem, już kwiecień.
I znowu nie wyrobiłam mojej normy - tj 1 posta dziennie.
Jestem zła, i powinnam siedzieć w dybach :) O chlebie i wodzie :)

Hmmm może nie byłoby to takie złe ? ;p W końcu bym schudła te 20kg o których dzisiaj z Edzią w Groszku rozmawiałyśmy ;p

Asia dzisiaj nawet pobiegać była,bo choć z rana dzień był bardzo deszczowy i pochmurny, to na koniec wyszło piękne słońce :)




Skoro już o Asi mowa,to wrzucę sobie jedną z jej pocztówek, którą ma zamiar wysłać komuś wyjątkowemu, jak o nią poprosi :) Jest super klimatyczna (co widać ;p )

Oho :D I znowu mnie mama gani za to,że wyciągam różne kubki do picia :D a nie używam tylko jednego. No ale co ja na to poradzę, że lubię je zmieniać no i poza tym nie ma sensu co chwilę myć jednego ;p. Łatwiej jest przecież myć kilka na raz ;p. No i kawa nie w każdym kubku smakuje tak samo ;p.

Jeżeli już o kawie mowa, to Tata kupił pingwina :D
Tj ekspres do kawy :D który jest właśnie taki słodki :)
Chwilowo do wyboru do koloru kapsułki z cappuccino, lub z cafe latte :) Zapraszam :)

W ogóle mam taką podstawkę pod kubek z podłączeniem do USB, co podgrzewa dno kubka :D Ale nigdy jakoś z tego nie korzystałam xD Nie wiem w sumie dlaczego ;p
Wydaje się być ok, no i działa ;p




Właśnie znalazłam na necie :) Prawda,że zachęcający do ruszenia się? :)

Buziaki
See ya! ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz