Tak,wiem, już kwiecień.
I znowu nie wyrobiłam mojej normy - tj 1 posta dziennie.
Jestem zła, i powinnam siedzieć w dybach :) O chlebie i wodzie :)
Hmmm może nie byłoby to takie złe ? ;p W końcu bym schudła te 20kg o których dzisiaj z Edzią w Groszku rozmawiałyśmy ;p
Asia dzisiaj nawet pobiegać była,bo choć z rana dzień był bardzo deszczowy i pochmurny, to na koniec wyszło piękne słońce :)
Skoro już o Asi mowa,to wrzucę sobie jedną z jej pocztówek, którą ma zamiar wysłać komuś wyjątkowemu, jak o nią poprosi :) Jest super klimatyczna (co widać ;p )
Oho :D I znowu mnie mama gani za to,że wyciągam różne kubki do picia :D a nie używam tylko jednego. No ale co ja na to poradzę, że lubię je zmieniać no i poza tym nie ma sensu co chwilę myć jednego ;p. Łatwiej jest przecież myć kilka na raz ;p. No i kawa nie w każdym kubku smakuje tak samo ;p.
Jeżeli już o kawie mowa, to Tata kupił pingwina :D
Tj ekspres do kawy :D który jest właśnie taki słodki :)
Chwilowo do wyboru do koloru kapsułki z cappuccino, lub z cafe latte :) Zapraszam :)
W ogóle mam taką podstawkę pod kubek z podłączeniem do USB, co podgrzewa dno kubka :D Ale nigdy jakoś z tego nie korzystałam xD Nie wiem w sumie dlaczego ;p
Wydaje się być ok, no i działa ;p

Właśnie znalazłam na necie :) Prawda,że zachęcający do ruszenia się? :)
Buziaki
See ya! ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz