niedziela, 24 kwietnia 2011

Easter time :) Piotr Rubik - Psalm z Krakowem :)

Wesolutkich golutkich świąt! :)



Nie wiem jak Wy, ale ja już po świątecznym śniadanku :)
Jak zwykle pełen stół zastawiony :)
No i obowiązkowo jajka xD

To chyba jedyny dzień w roku,kiedy je jadam pod taką normalną postacią ;p
Bo generalnie nie jestem ich smakoszem i jadam tylko w ciastach i naleśnikach/omletach.

Rzeżucha na stole też była :) urosła pięknie,zielono :)

Moja mama w tym roku zaszalała i zrobiła 3 różne nadzienia do jajek - z pieczarkami (dla mnie) z serem i czosnkiem i cebulka (dla Piotrka) no i z łososiem - to chyba miało być dla niej i taty ;p



Ale oczywiście to nie koniec objadania się :)

Za chwilę do babci na obiad wpadamy :) Będzie druga połowa rodzinki - nasze Żabki ;p

Jakiś długi spacer będzie trzeba zaliczyć,żeby spalić te kalorie ;p

no cóż do usłyszenia :)

Radujmy się
Alleluja! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz