
Środa xD
Haha, jakbyście mnie dzisiaj zapytali o to jaki jest dzień bym wam nie odpowiedziała ;)
Wybrałam się ładnie rano na siatkówkę - wow aż 6 osób było, więc graliśmy 4 x 4. Wpadł Paweł i Michał z 3d, więc znowu czułam się jak ofiara losu i najsłabsze ogniwo ^^
Oh yeah :) Mam wrażenie że Paweł mnie nie lubi :D Ale zaraz tam nikt nie powiedział że muszę być we wszystkim super ;) (Hmmmm a w czym w ogóle jestem dobra? xD - nie wiem :/)
"Bóg dał mężczyźnie siłę, żeby mógł zaimponować kobiecie i by czuła się ona w jego towarzystwie bezpieczna. Kobieta jest piękna i powabna,aby mogła tym wabić mężczyzn. A w jakiej innej kolejce ja stałam, go to rozdawali? "
Taaaak xD moje motto dzisiejsze wymyślone podczas powrotu do domu.
No a później pojechałam sobie na spotkanie wolontariatu w urzędzie marszałkowskim. tylko że okazało się iż nie ma tego spotkania :D - Super prawda :) No ale poznałam bardzo fajnego kolegę - Tomasza ;) który studiuje kulturoznawstwo i pracuje w teatrze wybrzeże ;)
A później to już tylko bilard z panienkami ;) w U7 ;) super było :)

Nomciaks,
to ja lecę.
Seee ya! ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz