
Hallo :)
Jej,muszę zdecydowanie zacząć powtarzanie niemieckiego! :) Bo Juz nic nie pamietam ;/
No wiem,wiem. Wstyd ;/
myslalam ze cos pamietam,nawet na uefa w formularzu napisalam ze kumam co nie co,a tu zonk.
Dzisiejsza niedziela byla pod znakiem obrzarstwa. No wiem, znowu nie ladnie tak sie opychac. Ja na szczescie jeszcze az tyle nie zjadlam,ale reszta rodzinki to juz bardziej.
A ile nas tym razem bylo ho ho :) Cala gromadka :)
15 osob :)
nasza 4, babcia + stasiu, 4 zabki, marta z arturem, ciocia basia + narzeczony, i pani fela :)
przepraszam za nie uzycie wielkich liter,ale nie mam sily ;)
no i niestety Rafalek nie podzielil tradycji i nie ur sie 2.10
pech
no ale coz
:(
dostalam w prezencie od patrycji i sebastaiana pieknego misia drewnianego do zlozenia i pomalowania na dlugopisy :)
i przepiekny koszyczek i kwiatami i jabuszkiem na ktorym jest 20 napisana ;p
tak,wiem
juz stara jestem ;p
po prostu nic tylko
no wlasnie
tylko co ;p
na pewno nie umierac, ani zakladac rodziny,ani do pracy isc
nic tylko balangowac! :)
albo po prostu zyc i sie cieszyc kazdym dniem :)
jak dostane zdj od Patrycji,bo seba ma fajny aparat to wstawie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz