
Haha :)
Nie zgadniecie co mi się śniło :)
że byłam u kogoś w gości i musieliśmy poczekać zanim obiad zrobią :)
a oprocz mnie był ciekawy inny gość domu - Pan Premier Tusk :)
No i śniło mi się,że zaproponował,że w takim razie my się przejdziemy z psem na spacer,a tamte inne osoby w tym czasie zrobią ten obiad :)
No i tak było ;p
Ale niestety nie wiem o czym rozmawialiśmy,bo się obudziłam :(
Ale i tak fajny motyw ;p
Zawsze można powiedzieć że ma się te znajomości ;p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz