Tzn w sumie nie do konca od 11, bo to byla sobota i jechalysmy wtedy z mama Karoliny do Hanki :) do Poznania,zeby tam przenocowac,bo potem nastepnego dnia byl autokar z Poznania do Opola,gdzie sie przesiadalysmy do swojego wypasionego autokaru :)
W ogole noc minela super :) trafilysmy na tak pyszna kolacje :)
Trufle w winie robione, do tego bagietka, rozne pyszne sery :) i jakas zielenina :) jak zawsze nazwa mi wyleciala :)
Pogadalysmy sobie chwilke z Piotrkiem i X - przepraszam,ale pamiec w tym wieku juz mi szwankuje :)
potem jeszcze wpadli jego koledzy :) chwile posiedzialysmy przy kominku i polozylysmy sie ;)
Autokarem do Opola jechalysmy nawet nie tak super dlugo - Karolina opowiadala mi o swoim sylwestrze - zapamietac,nigdy nie chodzic na podejrzane imprezy w Gdyni ;)
Potem wracalysmy do Wroclawia,gdzie ostatni nasi podroznicy wsiadali i w droge do Paryza ! :)
Kierowcy Piotr i Bronek xD
Przewodnik Jacek :)
Uczestnikow lacznie 47 :)
W ogole super sie udalo,ze weszlysmy na rezerwacje kogos kto zrezygnowal i siedzialysmy tuz za przewodnikiem :)
Panstwo za i obok nas byli super :) dwa malzenstwa :)
bede musiala im wyslac zdjecia w pt :) jak je ogarne troche :)
Jak na razie koncze,ale juz 1 czy 2 zdjecia dodam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz