Witam porannie :)
w sumie to pobudkę miałam z taty budzikiem,a później już na dobre o 6:34 :)
taaaak
nie ma to jak możliwość wyspania się ;p
No ale alergia nie śpi i daje o sobie znać ;/
Chciałam wczoraj napisać posta ale mój super chodzący komputer mi to uniemożliwił ;/
Nie mówiłam wam,ale beczka bo znalazłam opis wyprawy Maćka (instruktora) do Ameryki Południowej ;p (Gdańsk – Argentyna – Chile – Boliwia – Peru – Brazylia – Gdańsk. ) I wygląda na to,że super było :)
Chociaż jakoś zdjęć jakie są na stronie pozostawia wiele do życzenia,ale może po prostu zrobił to specjalnie ;)
Chodzenie wczorajsze po lumpach zaowocowało - 0 zakupami z mojej strony :)
Dzisiaj muszę znaleźć sandały.
No i nareszcie widziałam się z Danielem :) Holandia to bajkowe miejsce, na to wygląda :) Hmmmm trzeba by się nad nią również zastanowić ;D
Idę się troszkę z rana ogarnąć ;*
See ya :)
A potem na strzelnicę! :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz