Dzień dobry Państwu
Nazywam się Monika mam 19 lat i chciałabym Wam opowiedzieć pewną historię.
To nie brzmi jak początek książki,nawet jak początek opowiadania. Jest za prosty, zbyt bezpośredni. Ale może i takie początki są dobre?
Lepiej zaczynać z grubej rury ? Mam 19lat, jestem singielką i mam cholerną ochotę przytulić się do kogoś. Tak lepiej ?
Być może
Wątpię ale jednak
Mnie to nie przekonuje
KSD
Tak,to on mnie w taki depresyjny nastrój wprowadził. Dziewczyna ma wszystko ale to rzuca. Druga ma kochającego męża,lecz nie rozmawiają o swoich odczuciach. Trzecia w końcu znajduje prawdziwą miłość, a czwarta nie wie czego chce.
Dziwne postacie, choć może i prawdziwe? Może tak na prawdę bohaterowie powinni nas zaskakiwać? Być nieprzewidywalni jak my sami ?
Się okaże wkrótce.
Do jutra ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz